Site icon erelacje.pl

Rozmowy na odsłuchu

Klimatyczne podwórka, tętniący życiem Park Solidarności, chlewy w miejscu współczesnego placu Jana Pawła II, kinowe poranki w „Zorzy”: Jak zmienił się Ełk na przestrzeni ostatnich 50 lat? Odpowiedź na to pytanie znajduje się w najnowszym odcinku podcastu WIEK NIEOGRANICZONY, który realizuje Fundacja Wsparcia Nauki i Biznesu.

W podcaście występują uczestnicy fundacyjnego Klubu Seniora, którzy doskonale pamiętają ubiegłe dekady z życia miasta. Ich wspomnienia są cenną lekcją żywej historii, ale nie tylko. Głos dojrzałego pokolenia pozwala starszym słuchaczom utożsamić się z punktem widzenia ich rówieśników, a młodszym – lepiej go zrozumieć.

Historie z życia wzięte

– Podwórka to takie miejsca, gdzie ludzie ze sobą rozmawiają, plotkują, wymieniają się różnymi historiami. Czy w Ełku krążyły jakieś miejskie legendy? Być może przestrzegano przed miejscami, które cieszyły się złą sławą i trzeba je było omijać szerokim łukiem? – pyta prowadząca Marta Półtoraczyk.

– Ja pamiętam, że jak pracowałam zawodowo, to chodziliśmy na praktyki do POHZ i przechodziliśmy koło więzienia. A więzienie wspominam z okresu, kiedy byłam w studium nauczycielskim i w ramach przedmiotu psychologia żeśmy mieli wizyty w więzieniu. To było ponure, wstrętne widowisko. Oczywiście widowisko w cudzysłowie. W dalszym ciągu, na samo słowo „więzienie”, przechodzą mnie dreszcze, mimo że nic tam już nie ma – odpowiada seniorka Teresa Ziora.

Podcast daje też pole do rozmów o tym, jak zmieniały się realia życia na przestrzeni kilkudziesięciu lat oraz jak zmieniał się sam Ełk i jego mieszkańcy.

– Całe życie mieszkam na Armii Krajowej, więc mam skalę porównawczą od lat pięćdziesiątych do teraz. Wtedy podwórka miały swój urok. Może nie były tak bogate, ale my byliśmy fajniejsi. Teraz podwórka są zadbane, ale dzieci jest coraz mniej – mają inne zabawy. Naprzeciwko głównej poczty było miejsce, gdzie zbierali się starsi, młodsi. Park był bardziej dostępny dla wszystkich. Teraz jest ładniejszy, ale ludzi jest mniej. Dawniej wszystko toczyło się w tym parku, koło fontanny, było tam tych dzieci multum. Było bardziej radośnie. A między kinem „Polonia” a szkołą mechaniczną był bardzo duży i nowoczesny ogródek jordanowski – wspomina Bożena Kalisz, uczestniczka Klubu Seniora.

Humor, otwartość i naturalność

Czy uczestnikom jest potrzebne profesjonalne przygotowanie do rozmów przy mikrofonach? Okazuje się, że nie, choć w fundacyjnym Klubie Seniora uczą się emisji głosu i autoprezentacji. Celne pytania i tematy bliskie sercom seniorów sprawiają, że rozmowy w ramach podcastu przebiegają płynnie, z humorem, nutą refleksji i dużą otwartością na różnorodne tematy.

– Chciałam nawiązać do stwierdzenia, że „każdy wiek ma swój urok”. Jak dzisiaj, w waszym wieku, korzystacie z tego, co jest dostępne w naszym mieście? Jak spędzacie czas na zewnątrz?

– Swój czas poświęcam działce. Kocham, kocham, kocham! (…) Moja działka – moja pasja. Nawet jak zostaję w domu, to jestem zmęczona domem. Szkoda mi czasu. Wolę czytać niż sprzątać – śmieje się Teresa Ziora.

Podcastu WIEK NIEOGRANICZONY można słuchać na platformie Spotify.

Komentarze z facebooka
Exit mobile version