
Rok kontra jeden dzień – jaka forma warsztatów jest najskuteczniejsza? Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest jednoznaczna, a rozstrzygnięcie zależy w dużej mierze od tego, czego oczekuje sam uczestnik. Wiedzy, relacji, a może zmiany?
Warsztaty edukacyjne w Fundacji Wsparcia Nauki i Biznesu mają przeróżne formy, długość i zakres. Te w ramach projektu „Mazurski Uniwersytet Ludowy Kuźnią Umiejętności” trwały aż 12 miesięcy. Był to czas zdobywania wiedzy, ale i pogłębiania relacji, co dla części osób okazało się najlepszą motywacją do stawiania się na cotygodniowych zajęciach. Właśnie dobiegła końca pierwsza edycja działań, którą z powodzeniem ukończyło 30 uczestników!
- Co oferuje Kuźnia Umiejętności?
- Alternatywa, czyli szybka ścieżka rozwoju
Co oferuje Kuźnia Umiejętności?
Uczestnicy regularnie spotykają się na warsztatach edukacyjnych, podczas których króluje praktyka! Pszczelarstwo to wyrabianie świec i mydeł, próbowanie różnych rodzajów miodów i tworzenie własnych kompozycji z owocowymi liofilizatami, budowanie uli i miodowe wypieki.
Ekologia? Można śmiało stwierdzić, że tu pole do popisu jest nieograniczone. Własnoręcznie robione stroiki i kartki świąteczne, malowanie na szkle, wyroby z mas plastycznych, obrazy z nasion i suszonych kwiatów, florystyka… Mówiąc krótko, warsztaty ekologiczne pokazują, jak zamienić to, co na pierwszy rzut oka wydaje się zbędne w sztukę i przedmioty codziennego użytku.


– W „Kuźni” dosłownie przekuwamy chęć zdobywania wiedzy w praktyczne umiejętności – mówi Hubert Górski, dyrektor generalny Fundacji Wsparcia Nauki i Biznesu. – W projekcie zebraliśmy osoby w wieku od trzydziestu do niemal dziewięćdziesięciu lat, a ta rozpiętość wiekowa generuje niesamowitą dynamikę. W takich warunkach najlepiej funkcjonuje nasz model edukacji, który opiera się na wymianie doświadczeń pomiędzy uczestnikami a trenerami. Warsztaty to w mniejszym stopniu przekazywanie suchych informacji, a bardziej szukanie wspólnych pomysłów i rozwiązań. Kiedy uczestnicy mieli do wykonania grupowe zadanie – takie jak zbudowanie ula – najlepiej było widać, że każdy potrafi wnieść coś od siebie. To przykład na skuteczne połączenie tego, czego ich uczymy z naturalnymi predyspozycjami.
Projekt działa, bo jest oparty na systematyczności i zaufaniu. Uczestnicy nie wpadają na pojedyncze spotkania, ale tworzą grupę, która wspólnie przechodzi przez cały proces. Proces to jak najbardziej adekwatne słowo, bo „nie samymi warsztatami projekt żyje”. Na równi z nauką ekologii, pszczelarstwa czy gry w szachy rozwijane są kompetencje cyfrowe oraz interpersonalne.
Wzmacnianie tych drugich to zasługa spotkań z psychologami, którzy słuchają, wyjaśniają, podpowiadają. Uczestnictwo w projekcie daje możliwość odkrywania nowych pasji, ale i poznawania siebie samych, swoich dążeń, sposób myślenia i reagowania, oczekiwań i podchodzenia do relacji międzyludzkich. Daje też więcej – przestrzeń na zmianę, poznawanie nowych osób i inspirowanie się ich spojrzeniem na życie.
Przeczytaj też:
Alternatywa, czyli szybka ścieżka rozwoju
Nie wszystkie cykle edukacyjne w Fundacji Wsparcia Nauki i Biznesu są tak długie. Istnieją również ciekawe alternatywy dla osób, które żyją wyjątkowo intensywnie, a nadal zależy im na rozwoju.
Jedno-, dwu- czy kilkudniowe warsztaty to domena Lokalnego Ośrodka Wiedzy i Edukacji – w skrócie LOWE – który prowadzi Fundacja Wsparcia Nauki i Biznesu. Krótkie, ale intensywne czasowo i merytorycznie spotkania mają szeroką tematykę. Od rękodzieła w każdej postaci, przez fotografię, emisję głosu, taniec i zdrowe odżywianie, aż po psychologiczne aspekty komunikacji i wychowywania dzieci. W katalogu „warsztatów marzeń” znalazła się nawet samoobrona.
– Za nami już trzy kwartały rozmaitych szkoleń i warsztatów w LOWE, które pokazały, jak duże zainteresowanie wśród mieszkańców Ełku generuje taka forma edukacji. To pierwsza z dobrych wiadomości – mówi Hubert Górski. – Druga dobra wiadomość jest taka, że czeka nas jeszcze kolejny rok niesamowicie interesujących zajęć, spośród których każdy z łatwością wybierze coś dla siebie. Rekrutacja jest ciągła, dlatego zachęcam, żeby uważnie śledzić nasze media społecznościowe w poszukiwaniu warsztatowych nowości – dodaje dyrektor generalny Fundacji Wsparcia Nauki i Biznesu.
Choć samoobrona biła rekordy zgłoszeń, to jedną z najczęściej wybieranych propozycji warsztatowych niezmiennie jest fotografia. Cztery kilkugodzinne spotkania z aparatem są mieszanką teorii, praktyki i sztuki. Uczestnicy mają szansą skonfrontować swoje umiejętności z różnymi warunkami – na przykład światłem dziennym i sztucznym.
Dla kogo takie zajęcia będą odpowiednie? Z pewnością dla osób, które szybko chłoną wiedzę i nie boją się działać metodą prób i błędów. Zapisy na kolejne edycje fotograficznego wyzwania trwają. W ofercie znajduje się też taniec, wyrób naturalnych środków czystości, rękodzieło czy warsztaty z komunikacji w rodzinie i wspierania dziecka w prawidłowym rozwoju. Od jednego dnia do nawet 10 spotkań, tak jak w przypadku warsztatów zdrowego kręgosłupa.
Zatem – która forma warsztatów wygrywa edukacyjne starcie? Warto zadać sobie to pytanie samemu. Fundacja Wsparcia Nauki i Biznesu oferuje przestrzeń do rozwoju i narzędzia do osiągania więcej w życiu prywatnym, zawodowym i społecznym.
Wybór formy nauki to kwestia indywidualna, ale zarówno te warsztaty, które trwają dzień, jak i te, którym należy poświęcić rok mają wspólny mianownik: jakość i zaangażowanie. Niezależnie od czasu trwania, każde spotkanie z fundacją to krok w stronę większej świadomości, nowych umiejętności i lepszych relacji – z innymi i z samym sobą.
Projekty „Ełcki LOWE” oraz „Mazurski Uniwersytet Ludowy Kuźnią Umiejętności” są dofinansowane z Unii Europejskiej.
Przeczytaj też:




